Zdobyty backlink, którego Google nie odnotował, to wydatek bez zwrotu. Nie buduje autorytetu domeny i nie przesuwa fraz w górę. Właśnie ten problem rozwiązuje NeoIndexer, serwis wspierający indeksację adresów URL w wyszukiwarce Google. Korzystają z niego pozycjonerzy, właściciele zaplecz, redakcje portali contentowych oraz osoby kupujące artykuły sponsorowane.

Start jest prosty. Po darmowej rejestracji wybiera się pakiet dopasowany do skali działań, a następnie przesyła listę odnośników, wklejając ją lub wgrywając plik .txt. W trybie podstawowym proces indeksacji zajmuje przeciętnie 2–4 dni. Jeśli liczy się czas, opcja Instant Indexing przekazuje zgłoszenie do przetworzenia w kilka do kilkunastu minut. Dla większych kampanii przewidziano funkcję dripfeed. Rozkłada ona wysyłkę na okres do dwóch tygodni i pozwala uniknąć gwałtownego skoku liczby linków.

Duży atut serwisu stanowi automatyzacja. Wtyczka do WordPressa sama przekazuje do indeksacji każdy nowy wpis, a rozszerzenia do przeglądarek Chrome i Firefox umożliwiają zgłoszenie dowolnej strony bez logowania do panelu. Zespoły pracujące na skryptach mogą sięgnąć po API, które współpracuje także z Make, n8n i Zapierem.

Usługa działa na bazie pakietów z terminem ważności, a dla agencji o dużym wolumenie przygotowywane są oferty indywidualne. Twórcy NeoIndexera stawiają na bezpieczne metody i trwałość efektu, tak aby zaindeksowane podstrony nie wypadały z indeksu po czasie.


E-Mail kontakt@neoindexer.com
Facebook Facebook
YouTube YouTube